Portret Andre Gide`a
1925
Opis
André Gide (1869–1951) to francuski prozaik światowej sławy o wszechstronnym dorobku, obejmującym rozmaite konwencje stylistyczne i obszary tematyczne. Jako młody literat związany z symbolizmem, później – twórca prozy o silnym wymiarze psychologicznym i autobiograficznym. Autor ponad pięćdziesięciu książek, wywierający istotny wpływ na kolejne pokolenia pisarzy – m.in. Alberta Camusa i Jeana-Paula Sartre’a. W swojej twórczości podejmował m.in. problem napięcia między moralnością, religią i wolnością osobistą. Zapytany pod koniec życia, które ze swoich dzieł uznałby za najważniejsze, gdyby tylko jedno miało przetrwać, odpowiedział bez wahania: „mój dziennik”. Prowadził go od młodości przez całe życie – to jeden z najobszerniejszych zapisów życia intelektualnego XX wieku.
W jednej ze swoich najbardziej znanych powieści, w Fałszerzach, Gide pyta: „czy chcąc dobrze pokierować życiem, trzeba mieć oczy utkwione w jakiś cel?”. Na portrecie z 1925 roku pisarz posępnie kieruje zmęczone oczy w jeden punkt, jak gdyby powątpiewał w to, czy jego życie potoczyło się odpowiednim torem. Mimo tego, że twarz gra na portrecie pierwsze skrzypce i jest dużo bardziej wyrazista niż reszta (i nie jest to tylko rzecz jaśniejszej barwy, bo wyodrębnia się nawet w zestawieniu z równie jasnymi dłońmi mężczyzny), źrenice i tęczówki oczu są zamglone. Oczy Gide’a to nabrzmiałe powieki, wilgotna linia wodna, zmarszczki, cienie i ostra krzywizna brwi. Nie patrzą, są jedynie utkwione – zadają tak często wpisane w dzieła Gide’a pytanie o ludzką autentyczność. Gottlieb zaciska szczękę pisarza, uwydatniając na obrazie napięte mięśnie twarzy. Nie pozwala mu udzielić odpowiedzi.
Pisarz uosabia majestat: jest ubrany w elegancką marynarkę, siedzi w ogromnym fotelu; w tle złoto i miedź. Dwadzieścia dwa lata później namalowany przez Gottlieba patos się zmaterializuje: w 1947 r. Gide otrzyma Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Zdecydują o tym m.in. nieulękłe umiłowanie prawdy i psychologiczna przenikliwość obecna w jego dziełach – być może to właśnie na tym jest skupiony portretowany prozaik.
Inskrypcje
- sygn. p.g.: L. Gottlieb
- opisany l.g.: Paris.25
Proweniencja
- kolekcja Krzysztofa Musiała